VrooBlog

VrooBlog

Anatomia kłamstwa

wtorek, 18 września 2007 22:25

Wszyscy widzieli (cała Polska widziała, jakby powiedział polityk), ale zachowam link na blogu dla potomności.

Rzadko się zdarza, tak ewidentnie pokazać kłamstwo i cynizm polityków, jak się to udało Romanowi Giertychowi, komentującemu przemówienie Jacka Kurskiego, podczas debaty na temat rozwiązania Sejmu. Potyczka Giertych:Kurski stała się internetowym fenomenem, na youtube jest kilkanaście filmików zgranych z telewizji.

A czego by o Giertychu nie mówić, to przygotowanie retoryczne ma. :-)

No i prawdę powiedział.

Panie pośle, przecież wszyscy wiemy, jak jest. Postanowiliście pójść na wybory dlatego, że Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła wasze sprawozdanie (oklaski), straciliście 65 milionów złotych i jedyną drogą odzyskania tych pieniędzy są wybory i postanowiliście zaryzykować władzę dla tych pieniędzy. Takie są fakty, dla kasy.

A z drugiej strony PiS ryzykuje, ale czy aż tak bardzo? Mają szansę być pierwszą w historii Polski po 1989 partią rządzącą, która wygra następne wybory. Nikomu się to nie udało, bywały i tak sromotne porażki, że ekipa rządząca nie dostawała się do Sejmu – przykład z nieudolnym rządem Buzka. No a tutaj, według mediów wszystkie poprzednie rządy (w tym Buzka i Millera) to szczyt ideałów, nigdy nie było tylu pomyjów wylewanych na ekipę rządzącą – a poparcie 25-30% jest stałe. Może to być przykład na to, że Polak nie lubi, gdy mu się coś wciska na siłę – i wtedy on specjalnie zrobi na odwrót. A może być też i tak, że media nie mają takiej władzy, jakby się im wydawało.

Komentarze

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

  1. Batkocz

    Już pisałem, że elektorat PiSu ogląda i słucha głównie media publiczne, a tam przecież nikt nie atakuje rządzących, wręcz przeciwnie. Fakty, Wydarzenia, TVN24 oglądają raczej przeciwnicy PiSu, zwolennicy oglądają „Wiadomości”, „Panoramę” i „Teleekspres”, „Kurier”, oraz kupują „Dziennik”, „Nasz Dziennik” i „Gazetę Polską”.

    http://wiadomosci.onet.pl/1607945,11,item.html

    Brak mi w tych badaniach pytań o konkretne programy informacyjno publicystczne w telewizji, ale stawiam, że zwolennicy PiSu omijają publicystykę w stacjach komercyjnych, a przeciwnicy w telewizji publicznej.
    Ja np. od czasu do czasu obejrzę „Wiadomości”, tak dla kontrastu po „Faktach”, ale np. „Panoramy” już po prostu nie trawię, jest po prostu zbyt nachalnie prorządowa. Być może podobnie mają wyborcy PiSu, którzy nie trawią „Faktów”, ale co za tym idzie dla wyniku wyborczego nie ma to kompletnie znaczenia, bo ci ludzie tego niby ataku nie oglądają, wiedzą o nim tylko od polityków, którym ufają. To naprawdę sprytna socjotechnika wyolbrzymiać ten atak mediów i wywoływać syndrom oblężonej twierdzy.
    Prawdopodobnie mnie już dopadła skleroza, ale wydaje mi się, że kiedyś TVN też raczej nie był zbyt łagodny dla Millera i spółki.
    Może to się nie podobać, ale prawda jest taka, że na całym świecie w mediach komercyjnych liczy się oglądalność, a tę najłatwiej robi się na wytykaniu błędów rządzącym.

  2. rozalka

    Jejku, nie miałam pojęcia, że posiedzenia naszego sejmu wyglądają w taki sposób. Jestem zniesmaczona.

  3. Vroobelek

    rozalka: mnie to fascynuje pod względem retorycznym – a obrady wyglądają chyba wszędzie tak samo. U nas w przeciwieństwie do Włoch i Ukrainy przynajmniej się nie biją. :-)

  4. rozalka

    Ale pamiętam, jeszcze z mojego dzieciństwa, jak nadawali obrady od 9.00 do 15.00 i wtedy były w sejmie totalne nudy! A teraz?! Szkoda słów.

  5. ewa777

    A Giertych już nieraz dawał dowody swojej prawdomówności, np. w sprawie spotkania z Kulczykiem. Bardzo był prawdomówny, prawda?

  6. piotr

    Mylisz sie.
    Sld w 1993 – 20,41% głosów
    Sld w 1997 – 27,13% głosów

    pozdr.

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: