VrooBlog

VrooBlog

Dziś piątek i już po Środzie

piątek, 4 listopada 2005 22:03

Pierwszy raz zobaczyłem tę panią parę lat temu w studiu wyborczym TVP. Podpis brzmiał: Magdalena Środa, etyk. Zacząłem się zastanawiać, co to za zawód. I czy aby upoważnia on do bycia sumieniem narodu, bo wypowiedzi pani Środy były właśnie takie szerokie.

Środa była dla mnie obleśnym przykładem całkowitego braku oferty ideowej, jaką może mieć polska lewica.

Nawet w tak zdałoby się lewicowym temacie jak prawa kobiet – jej działanie ograniczyło się do wspierania środowisk feministycznych. Gdy w Warszawie miało miejsce wydarzenie tak dla kobiet poniżające jak seksualny rekord świata, pani ministra siedziała cichutko. Cichutko, bo to przecież prawica zaprotestowała przeciwko imprezie, więc jej nie wypadało. A może w kodeksie etycznym Środy jest przyzwolenie na poniżanie i wykorzystywanie. Pewnie podchodzi pod wolność osobistą, którą tak współczesna lewica hołubi.

Zresztą, co ja się znęcam nad biedną kobietą, gdy czytam że „za pierwszy miesiąc darmowego jeżdżenia TIR-ów po 2 odcinkach płatnych autostrad skarb państwa musiał zapłacić ponad 30 milionów złotych.” To są prawdziwe interesy. Zamiast budować nowe autostrady, dopłaćmy do istniejących. I to kwotę, która wielokrotnie przekracza wpływy z ciężarówek na rogatkach.

Franz Fiszer, legendarny król salonów warszawskich sprzed 80 lat mawiał:
– Nie będzie w Polsce porządków, jeśli się nie rozstrzela 750 000 szubrawców.
Ktoś spytał – Czy myślisz, że jest aż 750 000 szubrawców?
– Nic nie szkodzi. W razie czego dobierzemy z uczciwych
.

Dzisiaj 750 tysięcy znalazłoby się w jednym większym województwie. :)

To napisał Vroo, mistrz długich zdań.

Komentarz - jeden samotny

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

  1. Andersonka

    Nie zapomne Oceanów.

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: