VrooBlog

VrooBlog

Na marginesie biegania

wtorek, 16 listopada 2010 00:11

Pomyślałem dzisiaj przy bieganiu, że nawet jeśli nie będę tego robił w przyszłości, jeśli np. przytrafi mi się kontuzja, albo zmienię tryb życia, to i tak będę wspominał z niesamowitą frajdą te chwile.

Biegając spotykam różnych ludzi, którzy różnie na mnie patrzą. Jedni obojętnie: przyzwyczaili się, bo biegaczy u nas dostatek. Inni z podziwem, jak te starsze panie z siatkami, które mijam. Inni z szyderstwem, jak dzieciaki, które coś tam komentują, a ja tego nie słyszę, bo mam słuchawki. Ale zadałem sobie pytanie: co sam powiem o takich biegaczach za 10 lat, gdy będę ich mijał, idąc z dzieckiem, albo za lat 40, podpierając się kijkami i zmierzając do apteki i kościoła?

Bieganie jest niewątpliwie rzeczą tymczasową. Teraz biegam, kiedyś nie będę. Jasne, są tacy co biegają po 60-ce, ale nie sądzę, abym na tym miał budować życie. Jeśli coś się miało, a teraz już nie ma, czy zauważenie tego u innych ma denerwować, czy raczej przywoływać wspomnienia? Gdy będę za 40 lat widział biegnącego kolesia, przed oczami stanie mi moje własne bieganie i powiem „fajnie było”.

Dlatego trzeba zbierać jak najwięcej pozytywnych doświadczeń: dla jak największej liczby „fajnie było”. Ludzie, którzy przeżyli życie z dnia na co dzień, nie szukając takich doświadczeń, będąc przekonani że nic im się nie należy, potem są już tylko starzy, zgorzkniali, nie rozumiejący świata i innych ludzi, wreszcie już tylko przekonani, że skoro im nic nie wyszło, to innym się nie powinno wychodzić. Podejrzliwi, nieufni, przegrani.

Ważne jest smakowanie tego co mamy i nie przyzwyczajanie się do tego. Bo to właśnie utrata przyzwyczajeń boli. Po zakończonym związku zamiast pamiętać te wszystkie dobre chwile, ludzie męczą się tymi ostatnimi, które doprowadziły do rozstania.

To się też wiąże z wdzięcznością. Mądrym podejściem do życia jest traktowanie wszystkiego dobrego co nas spotyka jako daru, na co nie zasłużyliśmy, ale powinniśmy za to dziękować.

Za co mogę dziękować biegając?

  1. Za to, że moje zdrowie na to pozwala, że mam kondycję pozwalającą przebiec te parę kilometrów.
  2. Za to, że moja sytuacja zawodowa umożliwia wyjście pobiegać o godzinie 14, że nie muszę siedzieć w  dusznym biurze.
  3. Za to, że stać mnie obecnie na to, żeby kupić sobie buty i ciuchy, żeby w słuchawkach mieć muzykę i  potem zapis GPS analizować sobie na komputerze.
  4. Za to, że w ogóle są takie akcesoria do biegania, w Kenii biegałbym boso, jedząc placki z kukurydzy, ale w Polsce byłoby trudniej.
  5. Za to, że mam po czym biegać, że włodarze mojej dzielnicy zrobili wreszcie chodniki i tę 4-km pętlę wokół osiedla, po której będę mógł biegać, nawet gdy jest zimno i  mokro.

I tak dalej. Życie postrzegane jako kolekcja wydarzeń, za które musimy dziękować ma głęboki sens, który dostrzegają różne religie. Święty Paweł co chwilę w swoich listach powtarza: radujcie się, za wszystko dziękujcie.

Wypowiedź Kazika dla Tylko Rocka 17 lat temu:

Gdy poprosiłeś mnie o to, żebym napisał słów parę o tym czym jest dla mnie to wszystko, przypomniały mi się słowa, które kiedyś wypowiedział Janek. Dawno to było i tak wiele się zmieniło, ale myślę, że jakaś część prawdy jest w tym. Powiedział, że żyje się dla tych kilku zajebistych chwil w życiu, które potem pamiętasz i smakujesz, a reszta jest jego przygotowaniem bądź pamiętaniem tychże. U mnie jest to o tyle pogłębione jeszcze, że zapamiętuję właściwie pozytywy, nieświadomie bądź świadomie eliminując rzeczy nieprzyjemne. Co nieprzyjemne odczuwam to, gdy dzieje się, gdy minie dzień, pamiętam rzeczy lepsze.

Komentarze

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

  1. Piotr

    Witaj!

    Świetnie że biegasz a środku dnia.
    Chyba tak najlepiej.
    Rano i wieczorem są kosmiczne zmiany ciśnienia krwi i tętna…

  2. b-m

    Ja osobiście nie biegam i nigdy nie biegałam, chyba, że do tramwaju już stojącego na przystanku. Przyszła mi jednak jeszcze jedna „złota” myśl dobroci pełna, a mianowicie, żeby w każdej sytuacji, a zwłaszcza tej nie bardzo udanej, albo w ogóle nieudanej szukać pozytywów, które napewno są…

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: