VrooBlog

VrooBlog

Bezczelność

wtorek, 24 lipca 2007 09:40

Jaki jest szczyt bezczelności? Prosto w oczy mówić że czarne jest białe? Ano choćby tak:

„Dziennik”: Wojciech Jadacki w sejmowych kuluarach wymieniany jest jako kandydat na wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli. Tymczasem jako dyrektor Departamentu Prezydialnego NIK od niemal pół roku nie pojawia się w pracy, bo… go stresuje.

Mimo zwolnienia lekarskiego, Jadacki wykłada jednak na prywatnej uczelni w Suwałkach, pobierając jednocześnie zasiłek chorobowy z ZUS. Inkasuje więc pieniądze z zasiłku chorobowego (w NIK zarabia ponad 11 tys. zł brutto) i z etatu, który ma w Wyższej Szkole Suwalsko-Mazurskiej. Zapewnia, że nie ma w tym nic złego, bo pracę na uczelni traktuje jako terapię.

– Mam zwolnienie z pracy w NIK, która jest ogromnie stresująca. Wywołuje u mnie nerwicę serca i wpływa niekorzystnie na moje zdrowie. Natomiast praca na uczelni daje mi ogromną satysfakcję – tłumaczy. Zarzut, że nie można pracować w czasie choroby uznaje za niepoważny. […]

Komentarze

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

  1. Batkocz

    Jaka tam bezczelność, wszystko po linii partii. Przecież tylko zastosował maksymę brata swojego byłego szefa, który to go sprowadził do NIK-u, mianowicie, że „nikt go nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe”. ;)
    To wygląda na podobną sprawę jak z panią Raczyńską z TVP co gwałtownie zachorowała u Wildsteina i cudem ozdrowiała, po jego odwołaniu.
    Najlepsze jest to, że były minister Lipiec i jego dwóch aresztowanych urzędników teoretycznie też może wrócić na ciepłe posadki w WOSiR-ze.

  2. krzychu

    Ja też nie widzę tu problemu :) Jadacki przecież jest szczery do bólu. Jeśli jest jakiś problem to wyłącznie po stronie jego przełożonych/organów kontrolnych, które nie chcą dostrzec tu problemu.

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: