VrooBlog

VrooBlog

Niedopłaceni piloci na ich wspaniałych maszynach

sobota, 23 grudnia 2006 10:57

Na 48 samolotów F-16 Polska wydała niewyobrażalne sumy. Jednak brakuje kandydatów na pilotów! Dlaczego? Życie Warszawy donosi:

W dęblińskiej Szkole Orląt – Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych – po raz pierwszy przeprowadzono egzaminy dla absolwentów szkół wyższych. Uczelnia szuka kandydatów na pilotów wojskowych. Okazało się, że liczba chętnych jest mniejsza niż liczba miejsc.

Po 20-miesięcznym szkoleniu cywilni magistrzy mają stać się pilotami samolotów bojowych, transportowych i śmigłowców. W dęblińskiej szkole kształci się obecnie 60 podchorążych. – Małe zainteresowanie naborem w Dęblinie może wynikać z ogromnej różnicy zarobków pilotów wojskowych i cywilnych. Podporucznik pilot zarabia na starcie około 3 tys. zł, piloci w liniach lotniczych kilkakrotnie więcej – mówi mjr Wiesław Grzegorzewski, rzecznik prasowy Sił Powietrznych.

Efekt taki, że do pilotowania F-16 trafią albo maksymalni patrioci, albo po prostu drugi sort, ci, którzy do samolotów cywilnych się nie nadają…

Komentarze

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

  1. Batkocz

    Nie jestem pewien czy wysuwasz własciwe wnioski. Artykuł dotyczy jak mi się wydaje tylko niejako studiów podyplomowych, a przecież gro absolwentów szkoły w Dęblinie to osoby, które poszły tam po maturze i nie studiowały bynajmniej jako cywile.

  2. mały_chujek

    batkocz, ale vroobelek jak zawsze wie wszystko najlepiej i na każdy temat zna odpowiedź:)
    ja myśle, że lepiej byłoby, żeby ten blog powrócił do swojego religijnego kształtu

  3. nl

    A jeśli dodać do tego, że po 20 latach latania na odrzutowcach człowiek staje się praktycznie inwalidą (kręgosłup), to latanie na ‚Jastrzębiach’ słabą inwestycją w przyszłość swoją i rodziny jest…

  4. gawri

    Poprostu chyba ludzie nigdy nie marzyli o lataniu na samolocie myśliwskim!!!!A na samoloty cywilne są mniejsze wymagania zdrowotne niż na wojskowe!!!!!!

  5. Anonim

    Bez obawy życie weryfikuje ten drugi sort.

  6. zbychacz

    aby dostać sie do dęblina trzeba miec idealny sta zdrowia i dobrze sie uczyć i nie ma co sie dziwić że pilotów samolotów myśliwskich jest mało bo często ci co sie dobrze uczą niesą zbyt dobrzy z w-f .

  7. Norek

    Witam,

    co do tego ze się jest wrakiem zdrowotnym po 20 latach, to BZDURA!!! wiecie po co pilot musi miec dobry kregoslup? a po to ze maxymalnie moze kregoslup wytrzymac ok. 3-4 katapultowan, gdzie dziala niesamowita sila przeciazenia. i ot cala filozofia potrzeby silnego kregoslupa. przez te 20lat to on moze naset ani razu zostac katapultowanym :)

  8. Marcin Opolskie

    Ja chce zostać pilotem wojskowym bez względu na to, czy będę zarabiał 2tys czy 12tys. Miłość do latania przezwycięży wszystko-przynajmnie w moim przypadku

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich przyszłych pilotów myśliwców

  9. Marcin Opolskie

    zbychacz nie ma racji
    Powiedzmy sobie szczerze… Kraju muszą bronić ludzie zdrowi i nie głupi. Wystarczy tylko chcieć. Ja eszcze chodzę do technikum, ale już na 1000m mam 3min 28 sek na na basenie 35 metrów przepływam w 21 sek, a moja średnia po pierwszej klasie w technikum nr 4 w zespole szkół mechanicznych w opolu to 4.20, a wcale nie zakówałem dzień i noc. Najważniejsza jest motywacja!!! Bez tego ani rusz

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: