VrooBlog
Czy za 15 lat zostanę Kaczyńskim?
Ujawnione niedawno dokumenty świadczą o tym, że Jarosława Kaczyńskiego szpiegował w latach 90-ych Urząd Ochrony Państwa. Czego dowiadujemy się o tym polityku?
– Umie skupiać się na rzeczach konkretnych, nie bawić w szlachetne ogólniki, co go dodatnio wyróżnia na tle większości polskich polityków.
– Do słabych punktów Kaczyńskiego należy jego chłód w kontaktach osobistych, brak bezpośredniości, źle odbierane w społeczeństwie takim jak polskie.
– Jest starym kawalerem. Mieszka z rodzicami w 3-pokojowym mieszkaniu na I piętrze 3-kondygnacyjnego domu. Matka J. Kaczyńskiego tak wyjaśniła, dlaczego się nie ożenił: „Myślę, że już spotkał kobietę swego życia. Miało to miejsce w latach siedemdziesiątych. Był mocno zaangażowany. Ona twierdziła, że rzucił ją dla KOR-u (Komitetu Obrony Robotników). Wyszła już za mąż. Na ten temat nie rozmawiamy. Jest między nami taka umowa”.
– J. Kaczyński nie ma samochodu, nie ma też prawa jazdy. Nie przywiązuje wagi do ubioru. Zdaniem matki Kaczyńskiego: „Kupowanie z nim ubrań to prawdziwa udręka. Sam sobie niczego nie kupi”. Nie uprawia żadnego sportu, choć się sportem interesuje. Z alkoholów lubi wina i piwo.
– Najlepiej odpoczywa, gdy czyta lub słucha muzyki. Z książek czyta głównie książki socjologiczne, psychologiczne, historyczne i religioznawcze, bardzo mało beletrystyki.
Komentarze
Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

Za pomoca kogos wyrazasz siebie..hmmm ciekawy sposob wlasnej autoprezentacji..nie wiem tylko czy po obecnym Kaczynskim ludzie beda chcieli kolejnego..
Hihi nie, nie o to chodzi.
Nie chciałbym być kolejnym Kaczyńskim, chodzi mi bardziej o ostrzeżenie siebie. Bo można mieć te 40-50 lat, osiągnąć coś obiektywnie – np. jak on zrobić polityczną karierę, a nadal mieć nierozwiązane różne sprawy osobiste, które wpływają na to co się robi.
Zawsze sa nierozwiazane sprawy osobite…zreszta niewazne…
Mnie się w jednej z poprzednich prac zdarzyło, że popatrzyłem na kolegę z pokoju (bezpośredniego przełożonego, hehe) i z przerażeniem stwierdziłem, że za 10 lat będę taki jak on. Zgorzkniały stary kawaler nadrabiający miną i maskujący samotność pod grubą warstwą złosliwości i szyderstw.
Bo widzisz – to jest tak, jak z błockiem, jakim wczoraj Jarosław Premier Kaczyński obrzucał Rokitę z okazji trupa w szafie Lesiaka – otóż zawartość szafy nie zawiera podpisów i kwitów na Rokitę, więc dlatego on – Jan Maria – jest winny.
;)
Kocham taką logikę.
czesc vroob, zlapmy sie na skype mam pare pytan. pazdrawliaju