VrooBlog

VrooBlog

A gdy nudzisz się w miasta wielkiego rytmie…

sobota, 19 lutego 2005 23:30

Dlaczego by nie wybrac się do Lublina? :-)

Który to Lublin też przeciez małym miastem nie jest! (Uprzedzając krytyki).

W sześć godzin można zrobić sobie długi i owocny spacer.

Cmentarz, ulica Lipowa

Cmentarz. Żołnierze polscy, radzieccy, pomniki ku czci, groby sprzed stu lat. Mimo powagi miejsca rozśmieszały nas czasami opisy. „Długoletni zmianowy w cukrowniach…” i kolejne cukrownie wymienione :)

Zapomniane ikony...

Kapliczka prawosławna zamieniona na magazyn, zapomniane ikony zobaczysz tylko przez wybite okienko.

Figura u Dominikanów

U Dominikanów.

Grafitti w bramie przy deptaku

A może coś bardziej nowoczesnego? Miłośnicy dobrego chińskiego jedzenia rozpoznają to miejsce. Warto było odwiedzić Lublin dla tej restauracji, która celowo nie zmieściła się w kadrze. :-)

Zamek - wizytówka Lublina

No i zamek czyli wizytówka Lublina. Kolega mówi: neogotyk, ja, no nie – przecież Kazimierz Wielki, te sprawy, więc pewnie gotyk z poprawkami z renesansu. Kolega miał rację, z 600-leciem zamku to ściema, bo w całości został odbudowany zaledwie 150 lat temu. Jako więzienie zresztą.

Komentarze

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

  1. kk

    kurde, 4 lata studiuję w Lublinie a  prawie niczego nie widziałam.Przyjedź kiedyś to oleję zajęcia i sobie połazimy.

  2. Vroobelek

    co do kapliczki, uświadomiłem sobie, że ona po prostu jest właśnie remontowana w środku. Bo z zewnątrz prezentowała się okazale :)

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: