VrooBlog

VrooBlog

Archiwum bloga na Grudzień 2005.

Zielony vroobel

poniedziałek, 12 grudnia 2005 11:59

Co teraz popijam? Zieloną herbatę Gunpowder. Zielona jest gatunkiem kapryśnym. Bo często wystarczy trochę za długo ją parzyć, lub odrobinę za gorącą wodą zalać, a już gorzknieje, przestaje smakować – tym też zniechęca początkujących. Gunpowder to odmiana bardziej tolerancyjna. Nie przerazi się nawet wrzątkiem, będzie tylko ostrzejsza.

I zawsze rytuał. Ostrożnie unoszę pełny czajniczek, nalewam powoli do filiżanki, żółto-słomiany napój pieni się smakowicie u brzegów. Wreszcie filiżanka wędruje do ust, pierwszy zapach naparu i ta rozkosz w zetknięciu się z wargami….

Mógłby powstać taki lokal, gdzie płacę tylko za wstęp, za to mogę dla siebie i przyjaciół zaparzyć zieloną herbatkę. :D

ps. napisałem to na pewnym forum, ale autor wątku stwierdził że do tematu nie pasuje, więc przekleję tutaj, co ma się zmarnować. :)

Koniec z opisami na GG

czwartek, 8 grudnia 2005 14:28

Już nic od dzisiaj nie piszę w opisach gadu-gadu. I chyba złożę samokrytykę, że kiedyś odważyłem się „dupa” pisać. Bo wprawdzie nie pełnię żadnej funkcji publicznej, ale możliwe, że i mnie kiedyś skrytykuje Gazeta Wyborcza, jak w tym artykule „Nazistowska piosenka na Gadu-Gadu działacza PIS”.

Pan Józef Krzyk z Katowic, dziennikarz GW tropi afery lepiej niż Giertych z Rydzykiem razem wzięci. A szkoda, bo naraża na śmieszność i siebie i swoją gazetę. No i odwraca uwagę od rzeczywistych przekrętów. Ale może o to chodzi?

Oszustwo na Ogame.pl – wymuszanie płatności za nieistniejące konto Komandor

wtorek, 6 grudnia 2005 21:45

[rzecz tylko dla zainteresowanych, inni mogą pominąć tę notkę]

Parę tygodni temu pisałem o porzucaniu swojego konta na Ogame. Sądziłem, że do tematu wracał już nie będę. Bo przecież konto usunięte, no i mam spokój.

Zdziwiłem się więc mocno, zaglądając parę dni temu na strony Inteligo. W historii rachunku widzę transakcję kartową – pobranie 5 euro… za – uwaga – korzystanie z konta Ogame! Faktycznie, w sierpniu wykupiłem na 3 miesiące tak zwanego Komandora do swojego konta. Ów Komandor to dodatkowe funkcje, które ułatwiają grę. No i teraz po trzech miesiącach płatność się odnowiła na kolejne trzy miesiące: do lutego 2006! Mimo, że dotyczy konta, które już od 3 tygodni nie istnieje! Dla pewności skorzystałem z funkcji odzyskiwania hasła. Ale nie, takiego konta nie ma.

Cudna machlojka, nie?

Usuwając konto w grze byłem pewny, że już nie będzie tematu płatności. Bo jak tu płacić za dodatkowe funkcje do usługi, z której zrezygnowałem?

Ale liczenie na logikę nie zawsze popłaca: konto na ogame.pl, a konto opłacane, to dla twórców gry dwie różne rzeczy, choć drugie nie ma sensu bez pierwszego.

Polski support zacytował mi regulamin:

Jeżeli przed upływem opłaconego okresu nie zrezygnujesz z abonamentu, będzie on przedłużony każdorazowo na kolejne 3 miesiące. Aby zrezygnować z  abonamentu, musisz zazanaczyć odpowiednia opcję w panelu zarządzania Gamepay.

I dał jedyną radę:

Jeżeli chce Pan zrezygnowac z konta Komandor prosze wejsc do portalu systemu platnosci www.gamepay.de , podac wymagane dane (dostal je Pan w mejlu rejestracyjnym) i wypowiedziec abonament.

Co też zrobiłem, bo nie chcę co 3 miesiące im fundować 20 złotych. Ale o zwrocie kasy za bezsensowną płatność mowy nie było.

A oto wyjaśnienie niemieckiego pośrednika, firmy Gamepay:

Subscriptions are not being canceled automatically in case you decided to delete your account or while it is banned. Therefore it is necessary to cancel subscription to stop automatic renewal on your part.

„Oto uroki rebillingu”, skomentował kolega na gg. Żadne uroki. Czyste złodziejstwo i liczenie na nieuwagę graczy.

Pamiętajcie o tym, jeśli pomyślicie o wykupieniu Komandora na Ogame.

Jaruzelski

piątek, 2 grudnia 2005 01:17

Ponownie notka polityczna.

Czy doczekam się kiedyś, że „człowiek honoru” znajdzie się za kratkami? Za co? Za wieloletnią służalczość wobec Rosjan, za stan wojenny, za morderstwa, których dokonano za jego zgodą. Tłumaczenia Jaruzelskiego i Kiszczaka, że nic nie wiedzieli o planach porwania Popiełuszki są śmieszne.

Komuniści idą dokładnie tą samą drogą, którą szli hitlerowscy dygnitarze w Norymberdze. Że to bez ich zgody, to tylko ich podwładni tak się rozzuchwalili. Kto słyszał w PRL o własnym zdaniu? Szczególnie wśród aparatu bezpieki.

Jaruzelski za sprawą Michnika i jego gazety stał się niemal kolejnym „autorytetem moralnym”. Ale wystarczy się cofnąć o 20 lat. Internetowe muzeum PRL przechowuje zapisy dźwiękowe paru jego przemówień z tego czasu. Ponure slogany bezmyślnego aparatczyka. Czas, aby za te slogany i za ogromny zastój on oraz inni jego kolesie odpowiedzieli.

To nie tylko sytuacja geopolityczna, w której Polska znalazła się po II wojnie światowej. To konkretne osoby podejmowały decyzje gospodarcze, konkretne osoby wysyłały żołnierzy na ulice, konkretne osoby nękały opozycję. Czy musiały to robić? Przynajmniej od roku 1956 był wybór. To nie tak, że byłeś na wojnie i musiałeś robić rzeczy straszne. Mogłeś zdecydować czym się chcesz zajmować w życiu. Skoro zdecydowałeś źle, skoro zdecydowałeś się być gnębicielem swoich rodaków, zapłać im za to.

Ale nie. Wykłady z Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych na SGH miałem z panem Pawłem Bożykiem. W latach 70. był on głównym doradcą ekonomicznym Gierka, teraz szefuje jednej z prywatnych uczelni. I dla nikogo nie jest niestosowne, że gość, którego rady doprowadziły Polskę do gospodarczej zapaści, teraz naucza kolejne pokolenia w szkole państwowej.

To jest jeden z większych problemów Trzeciej RP. Kiedyś mieliśmy Rzeczpospolitą Szlachecką, teraz mamy Rzeczpospolitą Grubej Kreski. Relatywizacja wszystkiego, argumenty wyjaśniające każdą podłość z przeszłości, hurtowe przebaczanie. No i mentalność Kalego: wykorzystywanie zła do własnych celów. Nie byłoby przecież potęgi Leppera, gdyby w roku 92. Wałęsa nie zaprosił go do Belwederu i nie wykorzystał w starciu z ówczesnym rządem. Od tego czasu Lepper wie, że może zrobić wszystko, ale nikt go nie pogoni, bo jego poparcie się liczy.

No i od paru tygodni wiemy: Rzeczpospolita Kwacza nic w tym układzie zmieni.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: