VrooBlog

VrooBlog

Tu Wojtek, też mam 12 lat!

środa, 28 lipca 2004 13:41

W tym internecie, droga Pani, to same pedofile, zboczeńce i bandyty.

Po ostatnim (smutnym i przerażającym) przypadku pana Samsona, do mediów powrócił dyżurny temat niebezpieczeństw czających się w sieci. I tak w dzisiejszej Polityce czytam kolejny alarmujący artykuł, „Ciemna strona Internetu”. A w nim pokutujące przekonanie, że brzydkie rzeczy mogą napotkać nas wszędzie. Serfujesz sobie po sieci, a tu ups, pornodialer się instaluje. Albo że 18 tysięcy osób szukało w Onecie pornografii dziecięcej.

Dwie uwagi.

1. Czy naprawdę tak łatwo do tego dotrzeć? Kiedyś zrobiłem eksperyment i używając wyszukiwarki Onetu próbowałem dotrzeć do takich tematów. I nie chwaląc się, znam się na wyszukiwaniu w sieci. Jednak przez Onet nie znalazłem NIC, co byłoby niezgodne z prawem.

Nie ma sensu się kłócić – oczywiście w sieci SĄ wszelkie rzeczy, jakie chora wyobraźnia może spłodzić. Ale jeśli są nielegalne (czyli np. materiały pedofilskie) – to są ukryte za głęboko dla przeciętnego zjadacza chleba.

2. Śmiać mi się chce, gdy słucham opowieści o koniach trojańskich, wirusach, programach, które pojawiły się „ni stąd ni zowąd”. Jasne, wiem że jest to możliwe. Windows i popularne przeglądarki mają tyle dziur, że sieciowy „bandyta” może to zrobić bez wiedzy użytkownika. Ale w jakim przypadku? Podczas przeglądania prognozy pogody? Albo rozmowy na czacie???

Jasne, jeśli wejdziesz np. na stronę cracks.am, używasz Internet Explorera i systemu Windows, to istnieje 70% szans, że „coś” ci się zainstaluje. Ale kto tutaj jest winny? Ten paskudny Internet?

Zamiast akcji i pogadanek, wystarczy przyjąć jedną zasadę. W Internecie obowiązują dokładnie takie same zasady jak w świecie realnym. Są miejsca gdzie nie należy chodzić, bo można dostać po buzi. Są ludzie, z którymi nie należy gadać, bo można się niemile rozczarować. Przygodnemu rozmówcy z tramwaju nie podasz swojego adresu. Jeśli coś jest „za darmo”, to lepiej się zastanowić jaki stoi za tym interes. Tymczasem niektórzy jeszcze nie obudzili się z internetowej bajki.

Czasem, gdy zgwałcą tu jakąś frajerkę, co się pożarła ze ślubnym, wybiegła na miasto, poznała w kawiarni „pana inżyniera” i ten zaholował ją „do swej pracowni” – przyjeżdża glina, robi kipisz, odjeżdża i znowu jest spokój.
(W. Łysiak, „Dobry”)

Komentarze

Śledź komentarze do tego artykułu: format RSS

  1. Anielica_M

    Wydaje mi się, że ludzie wygłaszający takie opinie nt. Internetu nie mieli z nim zbyt dużej styczności. Stwierdzenie końcowe o zasadach bardzo mi się podoba i zgadzam się z nim całkowicie. Natomiast wypowiedzi z ramki chyba nie potrzeba komentować :(

  2. Anielka_M

    Ach… Jeśli nie powinnam była znaleźć tego bloga – wybacz…

  3. Kamyk

    Co do 18 tyś poszukiwań w Onecie… Właśnie z ciekawości, powiększyłeś tą statystykę i dałeś szansę na następny artykuł :o) I nie powiem, po takich artykułach i ja dałam już kilkakrotnie szansę :)))
    Pozdrawiam pierwszy raz ;)

  4. razor

    Niebezpieczeństwa są, czasami większe niż w realu. W realu nie zaczepi, np pedofil, a w necie… Przestań kupować Politykę, czerwoną, sbecką… To właśnie m.in. oni i jej dziennikarze przyczynili się do obecnej sytuacji w kraju!

  5. Vroobelek -> Razor

    A szkoda że nie napisałeś co mam kupować zamiast Polityki. Obejrzałem Twoją stronę. Ciekawe, że wielu ludzi „z prawej” przoduje w krytyce, nie pokazuje natomiast żadnego „programu pozytywnego”. Co zrobić gdy już powywieszamy czerwonych? To jest pytanie, którego sobie nie zadają.

  6. razor

    Razor -> Uważasz, że ci co niszczyli przez tyle lat mają prawo do urabiania społeczeństwa? Prawa czy lewa strona to sztuczny podział ukształtowany w Magdalence u Kiszczaka. Chcesz poczytać program pozytywny ? W niedługim czasie znajdziesz link do pewnej organizacji politycznej. Żartujesz z tym tym programem? A jakie media przedstawią program patriotyczny? W świadomości społeczeństwa ma funkcjonować przekonanie, że nie ma alternatywy. I to im się powiodło. Co do wieszania komunistów, to Polacy tylko tak mówili , jako metafora, a ‚czerwoni” to robili, czyli mordowali! Uwierz, że nie czuję do Ciebie nienawiści. Po prostu może jest Ci tak wygodnie myśleć , albo brak wiedzy …
    PS. Dzięki za odwiedziny.

  7. stokrotka

    muzyka jest piękna, ale czasmi to cisza wywiera nas wielki wpływ, to nasz werwa, sama w sobie jest piekna (cytat Natomiastdla mnie najprostsze rozwiązania są najpiękniejsze:)

  8. Vroobelek

    Hie, hie

Zostaw komentarz

W komentarzu można (choć nie trzeba) używać podstawowych znaczników XHTML.


Jak stąd uciec?

Najedź kursorem nad linka aby przeczytać opis...

Moje - prywatne: